Zdrowo, Smacznie, Pieknie

Zdrowo, Smacznie, Pieknie

czwartek, 30 czerwca 2016

Złe nawyki żywieniowe u dzieci.

Nadwaga u dzieci to coraz częstsze zjawisko. Jeśli dziecko waży za dużo trzeba to jak najszybciej zmienić pod kierunkiem lekarza pediatry. Warto pamiętać, że komórki tłuszczowe, które powstaną u dziecka przez pierwsze dwa lata życia, już nigdy nie znikną. To oznacza, że dziecko z nadwagą może w przyszłości stać się dość łatwo otyłym dorosłym.


Jeśli podejrzewasz, że twoje dziecko ma nadwagę, nie bój się wizyty u pediatry w tej sprawie. Do siódmego roku życia nie stosuje się u dzieci klasycznych diet odchudzających, takich jak dla osób dorosłych. Zalecenia lekarza dla dziecka z nadwagą dotyczyć będą raczej zmiany sposobu odżywiania przy jednoczesnym wprowadzeniu większej ilości ruchu. Pediatra oceni także, czy nadwaga u dziecka nie jest związana z chorobami, np. problemami z tarczycą lub układem nerwowym. Nadwaga u dzieci może dotknąć nawet niemowlęta. Narażone na nią są zwłaszcza te maluchy, które dość krótko były karmione piersią lub od momentu narodzin karmione były sztucznie. Jednak w wypadku dzieci, które są nadmiernie karmione przez swoje rodziny i zbyt mało się ruszają, warto zastosować kilka prostych zasad, które szybko pomogą wrócić maluchowi do prawidłowej wagi.

1. Wprowadź do rodzinnej tradycji zwyczaj spędzania weekendów z rodziną i wspólnego ruchu na świeżym powietrzu. To doskonała metoda na skończenie z nadwagą u dzieci, i nie tylko u najmłodszych pociech!
2. Masz dziecko z nadwagą - nie używaj słodyczy jako nagrody, to najprostsza droga do nadwagi i nagradzania się dziecka słodyczami za sukcesy w przyszłości, gdy będzie dorosłe.
3. Nie wytykaj dziecku, że jest otyłe. Zapewnij je, że zdrowe jedzenie i ćwiczenia sprawią, że wyrośnie na osobę szczupłą i zgrabną.
4. Podawaj posiłki w określonych porach, na małych talerzach i ucz dziecko jeść powoli.
5. Nie zmuszaj dziecka do wyczyszczenia talerza do ostatniego okruszka, jeśli sygnalizuje, że nie jest już głodne.
6. Jedz posiłki wspólnie z dzieckiem z dala od telewizora i komputera.
7. Na deser podawaj owoce, kostkę czekolady lub sorbet lodowy zamiast ciężkich ciastek z kremem lub batoników. ta zasada wydaje się oczywista, ale zbyt częste jedzenie słodyczy, to przyczynek do nadwagi u osób w każdym wieku.
8. Zwróć uwagę kiedy dziecko sięga po nadmiarowe przekąski. Postaraj się unikać takich sytuacji i zastępować je skupieniem uwagi dziecka na innej czynności.
9. Po skończonym obiedzie sprzątaj szybko ze stołu, aby było jak najmniej pretekstów do dokładki.
10. Nie chwal dziecka za zjadanie dodatkowych porcji. Nie nakłaniaj go do jedzenia za mamę, tatę, babcię.

Jeśli jesteś rodzicem dziecka z nadwagą pamiętaj, aby nie podawać dziecku zbyt wielu pokarmów białkowych (nabiał, mięso i wędliny) i cukru. Przyzwyczajaj pociechę do jedzenia warzyw, owoców i jogurtów naturalnych. Unikaj produktów sztucznych np. sosów w proszku.

Ponad to z tego co obserwuję na co dzień coraz częściej widzę rodziców którzy dają swoim dzieciom czy to w wieku niemowlęcym, dziecięcym czy młodzieżowym dużo produktów tłustych i przetworzonych i jeszcze im na to pozwalają aby sami sobie kupowali te ohydztwa. Te dzieci przyzwyczajane są już od najmłodszych lat do niezdrowego jedzenia i wolą zjeść hamburgera niż domowy zdrowy obiad, frytki zamiast warzyw, cole zamiast wody mineralnej itp. itp. i dlatego coraz bardziej zauważa się otyłość u dzieci. Dlatego Drodzy Rodzice jeśli macie dzieci apeluję do Was abyście dbali o ich prawidłowy rozwój i zdrowie poprzez dostarczanie im naturalnych, zdrowych produktów !!!
 

Dodatkowo możecie wzbogacić ich dietę w naturalne i zupełnie bezpieczne suplementy: multiwitaminy i minerały WellnessKids, które możecie zamówić u mnie, pisząc do mnie na mój fanpage na facebook'u --->  https://www.facebook.com/zdrowosmaczniepieknie/
Te witaminy są w 100% naturalne i bezpieczne, uzupełniają niedobory witamin i składników odżywczych u dzieci, (
połączenie 13 witamin i 8 minerałów dla dzieci w wieku powyżej 3 lat. Tabletki do żucia z naturalnym, pomarańczowym aromatem. Dzieci w wieku 3-9 lat jedna tabletka dziennie. Dzieci w wieku powyżej 10 lat dwie tabletki dziennie)

Indeks glikemiczny.

Nie wartość kaloryczna dania świadczy o tym, czy po zjedzeniu będziesz nasycony, ale czas, w którym organizm rozkłada i wchłania zawarty w jedzeniu cukier. Przedstawiam Wam 10 potraw, po zjedzeniu których szybko poczujesz się znowu głodny. Takich produktów powinieneś unikać, jeśli chcesz schudnąć.



O tym, czy danie lub jego składnik skutecznie przyhamuje apetyt, decyduje jego indeks glikemiczny. By obliczyć ten wskaźnik, bada się zmianę stężenia cukru we krwi, do jakiego dochodzi 2-3 godziny po zjedzeniu danego produktu. Im wzrost ten jest większy i im krócej we krwi utrzymuje się wysoki poziom glukozy, tym indeks glikemiczny jest wyższy. A to też oznacza, że szybko znowu zachce się nam jeść. Dlatego specjaliści zalecają osobom, które chcą się odchudzić, produkty o niskim IG, czyli takie, które są powoli przyswajane przez organizm i powodują łagodny spadek poziomu cukru we krwi. Po nich dłużej nie będzie się chciało jeść.

1. BIAŁY CHLEB.
W niedawno zakończonych, 5-letnich badaniach hiszpańscy naukowcy prześledzili nawyki żywieniowe 9 tys. osób. Zaobserwowali, że u tych badanych, którzy jedli przynajmniej dwa razy dziennie posiłki z białym pieczywem, prawdopodobieństwo nadwagi i otyłości wzrosło o 40 proc. w stosunku do osób, które wybierały ciemne pieczywo.Wszystko przez to, że biała mąka, z której wypiekany jest chleb, pozbawiona jest łupin ziaren, czyli otrąb. Mimo wysokiej kaloryczności, biały chleb jest szybko trawiony i wchłaniany do krwiobiegu, co powoduje, że po niedługim czasie od posiłku pojawia się pokusa zjedzenia „czegoś konkretnego”.

- indeks glikemiczny białego chleba: 90 (im wyższa wartość, tym szybciej produkt jest metabolizowany)
-indeks glikemiczny ciemnego chleba: 45

2. SOK.
Pozbawienie ekstraktu włókien miąższu i skóry owocu działa na organizm podobnie jak mąka bez otrąb. I podobnie jak ona, powoduje skok poziomu insuliny, rozkładającej węglowodany, i kolejno gwałtowne obniżenie stężenia cukru we krwi. Aby uniknąć przyswajania „pustych kalorii” z soku, najlepiej miksować owoce albo jeść je w całości.

- indeks glikemiczny soku jabłkowego niesłodzonego: 50
- indeks glikemiczny jabłka: 35

3. SŁONE PRZYSTAWKI.
Nie bez powodu po opróżnieniu paczki chipsów masz ochotę na coś słodkiego. W reakcji na porcję precli, chrupek czy słonych paluszków, a więc prostych węglowodanów, trzustka zaczyna wydzielać nadmierną ilość insuliny. Gwałtowny wzrost tego hormonu powoduje nagły spadek poziomu cukru we krwi, w wyniku czego mamy ochotę „dopchać” się słodyczami, które szybko dodają energii.
Co więcej, w organizmie dochodzi do zjawiska Sytości Sensorycznie Specyficzniej, która wpływa na wybór dania. SSS polega na tym, że w miarę jedzenia posiłek przestaje nam smakować, tak jak na początku, nabieramy natomiast ochoty na inne inne smaki, zwykle na słodycze. A jak wiadomo, cukier nie nasyci organizmu na dłuższą metę, mimo zawartości kalorycznej. Dlatego po niedługim czasie sięgamy znów po jedzenie.

- indeks glikemiczny chipsów: 70
- indeks glikemiczny ziemniaka: 65

4. FAST-FOOD.
W zasadzie każdy składnik śmieciowego jedzenia ma za zadanie zwiększyć objętość posiłku do rozmiaru XXL, by kupujący był przekonany, że danie jest warte ceny. Odbywa się to jednak kosztem jakości produktów. Co więcej, zawartość tłuszczów nienasyconych może powodować stan zapalny jelita, co z kolei zakłóca produkcję neuroprzekaźników kontrolujących apetyt, np. dopaminy i serotoniny. W tym czasie przewód pokarmowy absorbuje syrop kukurydziany (zawarty w bułkach czy przyprawach), powodując skok poziomu insuliny i kolejno gwałtowny spadek poziomu cukru, a tym samym uczucie ssania w żołądku.Nie bez znaczenia pozostaje też duża zawartość soli w fast foodach, która może doprowadzić do odwodnienia. Każe ona sięgnąć po coś do picia, zwykle po słodki napój, który spowoduje wzrost poziomu cukru.

- indeks glikemiczny bułki: 70
- indeks glikemiczny mąki kukurydzianej: 70
- indeks glikemiczny tłustego sera żółtego: 0
- indeks glikemiczny majonezu: 0
- indeks glikemiczny przypraw: 5
- indeks glikemiczny Coca-coli: 65

5. ALKOHOL.
Według badań już trzy kufle piwa o 30% obniżają poziom leptyny – hormonu biorącego udział w regulacji pobierania pokarmu i gospodarce energetycznej organizmu. Ponadto alkohol może wyczerpywać zapasy glikogenu (węglowodanów w organizmie), powodując nieodpartą pokusę uzupełnienia braków jedzeniem frytek czy paluszków. Słone przystawki sprzyjają jednak odwodnieniu organizmu, nadwerężonego alkoholem. Poranny ból głowy spowodowany zaburzeniem gospodarki elektrolitowej – murowany.

- indeks glikemiczny piwa: 110
- indeks glikemiczny wina wytrawnego: 0

6. MAKARON Z BIAŁEJ MĄKI.
Makarony działają podobnie jak białe pieczywo, jednak zasługują na osobny podpunkt ze względu na objętość, jaką zwykle zjadamy, oraz sosy, z których komponujemy danie. Jeśli jest to sos, z torebki, prawdopodobnie rozkładany jest przez organizm szybciej niż sam makaron, co w efekcie powoduje ssanie niedługo po posiłku, potrzebę uzupełnienia kalorii i w konsekwencji przybieranie na wadze.

- Indeks glikemiczny makaronu z mąki razowej: 30
- Indeks glikemiczny lazanii: 60
- Indeks glikemiczny makaronu z białej mąki: 70

7. GLUTAMINIAN SODU.
Ten wzmacniacz aromatu najczęściej kojarzony jest ze smakiem z tzw. chińskich zupek. Znajduje się on także w konserwach, warzywach w puszce, podrobach, a nawet piwie i w lodach. Eksperymenty na zwierzętach pokazują, że zjedzenie glutaminianu powoduje wzrost apetytu nawet o 40 proc. Inne badania ujawniają z kolei, że osoby, które codziennie spożywają produkty zawierające glutaminian sodu, są trzy razy bardziej narażone na otyłość niż ludzie, którzy unikają tego związku chemicznego.

8. SUSHI.
Jedząc sushi, mamy zwykle wrażenie, że dostarczamy do organizmu wartości odżywcze z ryby. W rezultacie w potrawie więcej jest białego ryżu niż czegokolwiek innego. Zjedzenie 30 gramów ryżu odpowiada trzem kromkom białego chleba. Sushi jest szybko trawione, ponadto zawiera niewiele elementów wartościowych dla organizmu, np. białka czy błonnika.
- indeks glikemiczny białego ryżu: 70
- indeks glikemiczny brązowego ryżu: 50
- indeks glikemiczny ryby: 0

9. SŁODZIKI.
Sztuczne dosładzacze wprowadzają mózg w błąd: każą mu myśleć, że oto właśnie do organizmu została wprowadzona porcja kalorii z cukru. Wtedy trzustka przystępuje do produkcji insuliny, która ma za zadanie obniżyć poziom węglowodanów w organizmie. W efekcie poziom cukru w krwiobiegu spada na tyle, że czujemy nieodpartą pokusę uzupełnienia braku cukru.

10. PŁATKI ŚNIADANIOWE.
Biała mąka i duża zawartość cukru mogą dać co prawda energię na poranek, ale i szybko ją odbierają wskutek produkcji insuliny i kolejno gwałtownego spadku poziomu glukozy we krwi. Ale nie tylko indeks glikemiczny płatków obciąża metabolizm i doprowadza do ssania w żołądku. W ciągu nocy kora nadnerczy produkuje kortyzol, nazywany hormonem stresu, który nad ranem osiąga najwyższy poziom. Ma on za zadanie przygotować organizm do zmagań w nadchodzącym dniu. Hormon utrudnia jednak metabolizowanie spożytych cukrów i zaburza dostarczanie glukozy do tkanek, którym potrzebna jest energia. W rezultacie nawet po zjedzeniu słodkich płatków, które mają dodać siły, człowiek czuje się zmęczony, a organizm domaga się jedzenia.

Rozwiązaniem mogą być pełnoziarniste płatki, zawierające otręby i minimalną ilość cukru.

- indeks glikemiczny płatków kukurydzianych pełnych: 45
- indeks glikemiczny tradycyjnych płatków śniadaniowych: 85

Owoce granatu i ich wpływ na nasz organizm.

W Polsce owoce granatu są mało popularne i stosunkowo trudno dostępne. Dzięki dużej zawartości witaminy C pomagają wzmocnić odporność w okresie przeziębień, zapobiega anginie. Obfitują również w kwasy organiczne. Są źródłem niacyny oraz potasu. Obecny w nich błonnik reguluje prace układu pokarmowego i wspomaga odchudzanie. Pomocny jest także w problemach z zaparciami.



Owoc granatu doskonale wpływa na układ krwionośny. Obniża ciśnienie krwi oraz zapobiega chorobom serca. Poprawia także przepływ krwi i utrudnia odkładanie się cholesterolu w ścianach naczyń krwionośnych. Substancje zawarte w soku granatu neutralizują wolne rodniki i zapobiegają chorobom nowotworowym. Spowalniają również procesy starzenia się komórek pomagając zachować młody wygląd i dobre samopoczucie. Są również stosowane w przypadku stanów zapalnych, szczególnie w artretyzmie.

Jadanie granatów przez osoby cierpiące na chorobę Alzheimera może spowodować spowolnienie następowania objawów.

Granat jest również niskokalorycznym owocem. Cały granat waży 100g i zawiera 84 kcal. Jego pestki mają kwaśny smak ale za to są bardzo soczyste. Idealnie współgra z innymi owocami np. gruszką, jabłkiem, bananem. Warto wykorzystać go do zrobienia sałatki owocowej. Poza tym dobrze też smakuje z orzechami włoskimi

Bilans energetyczny człowieka.

Bilans energetyczny człowieka to równowaga pomiędzy ilością energii dostarczonej z pożywieniem (wszystko to co zjadamy w ciągu doby) a wydatkiem energetycznym organizmu (utrzymanie procesów życiowych, funkcje narządów wewnętrznych, zapewnienie stałej temperatury ciała, aktywność fizyczna). Na proces ten składa się podstawowa przemiana materii, czyli PPM oraz całkowita przemiana materii CPM o których już kiedyś pisałam, więc nie będę tutaj wgłębiać się w szczegóły. Prawidłowe żywienie powinno zapewniać równowagę między energią dostarczaną z pożywieniem a całodziennymi wydatkami organizmu, czyli powinno zapewniać tzw. bilans zerowy


W przypadku zbyt małej ilości energii z pożywienia mamy do czynienia z bilansem energetycznym ujemnym natomiast zbyt duża wartość energetyczna pożywienia prowadzi do wystąpienia dodatniego bilansu energetycznego.

Bilans energetyczny ujemny szczególnie młodego organizmu powoduje osłabienie, utratę masy ciała, co może być przyczyną wielu chorób. Bilans energetyczny dodatni jest również niewskazany, ponieważ prowadzi do otyłości. Przyjmuje się, ze 80% ogółu stanu otyłości jest spowodowany dodatnim bilansem energetycznym.

Aby dowiedzieć się ile potrzebujemy energii aby została ona zużyta w ciągu doby na podstawowe funkcje życiowe należy obliczyć swoje PPM. Jeśli jesteś osobą aktywną oblicz swoją CPM.

Jeżeli się odchudzasz pamiętaj, że nie możesz drastycznie obniżać ilości kalorii. Owszem schudniesz ale w dodatku zagwarantujesz sobie różne choroby.. Aby zrzucić zbędne kilogramy należy jeść mniej, tzn. od swojego zapotrzebowania kalorycznego odejmij 200-300 kcal. Czyli np. Twoje zapotrzebowanie kcal wynosi 1700 kcal, więc żebyś schudła zjadaj dziennie 1500-1400 kcal. Przy takim małym odstępie na pewno nic Ci się złego na zdrowiu nie stanie. Ale nie zapominaj też o ćwiczeniach.

piątek, 24 czerwca 2016

Wellness by Oriflame.

Pewnie niektórzy z Was spotkali się już z produktami Wellness by Oriflame. Firma Oriflame to przede wszystkim firma kosmetyczna ale od kilku już lat ma w swojej ofercie suplementy diety, zupy, batoniki i cieszące się największa popularnością koktajle.

Wszystkie produkty Oriflame Wellness są opracowywane i produkowane z największą starannością  o bezpieczeństwo stosowania, jakość i efektywność. Bezpieczeństwo i efektywność zawsze muszą zostać potwierdzone badaniami naukowymi. Doradcy naukowi i medyczni, którzy zajmują się opracowywaniem i produkowaniem produktów Wellness by Oriflame to światowej sławy specjaliści o wysokich kompetencjach, mający wieloletnie doświadczenie w dziedzinie zdrowia i wellness. Dzielą się swoją ogromną wiedzą i doświadczeniem podczas pracy nad produktami i dbają o to, by były one skuteczne i bezpieczne.

Poniżej przedstawię i krótko opiszę każdy produkt z serii Wellness.

1. Koktajle Wellness Natural Balance.
Koktajl Natural Balance to środek spożywczy zawierający optymalną kompozycję naturalnych składników, dla bezpiecznego i efektywnego odżywiania. Jest bogaty w białko, kwasy Omega 3 i 6, węglowodany i błonnik. Pomaga utrzymać stabilny poziom cukrów we krwi i zaspokoić głód.
Formuła produktu została opracowana w Szwecji. Zawiera 21 porcji. Koktajl ma 3 różne smaki: czekoladowy, waniliowy i truskawkowy.
 
   










2.Zupa Natural Balance.

Wysokobiałkowy, niskotłuszczowy środek spożywczy służący do przygotowania pysznych i sycących posiłków. Jest to produkt w 100% naturalny, zawierający kompozycję białka z trzech wegetariańskich źródeł. Z dodatkiem zdrowego oleju rzepakowego. Sposób przygotowania: wymieszaj dwie łyżki (28g) proszku z 220 ml gorącej wody (wrzątku), aż do uzyskania jednolitej konsystencji. Zawiera 21 porcji. Dostępny w dwóch smakach: szparagowa i pomidorowa.



3. Baton proteinowy Natural Balance.

W 100% naturalne, zdrowe batony w dwóch smakach – owocowym i czekoladowym. Stworzone, by dostarczać zdrowej energii, bogate w białko i błonnik, o niskim indeksie glikemicznym. 7 sztuk w opakowaniu.                                                                                                    
                    
4. Wellness Pack dla kobiet i mężczyzn.
Zestaw składa się z 21 saszetek. Jedna saszetka zawiera zestaw suplementów diety: 1 tabletkę multiwitamin i minerałów dla kobiet, 1 kapsułkę kompleksu Swedish Beauty Plus (astaksantyna i ekstrakt z jagód) oraz 2 kapsułki kwasów Omega 3.Opakowanie Wellness Pack dla kobiet jest bogatszy w kwas foliowy i żelazo a dla mężczyzn w selen, cynk i chrom.




5. Kompleks odżywczy do włosów i paznokci.
Pomaga zapobiegać wypadaniu włosów i zapewnia włosom i paznokciom podstawowe składniki odżywcze. Zażywaj 2 tabletki raz dziennie przez minimum 3 miesiące.


6. Kompleks Swedish Beauty Plus (ASTAKSANTYNA).
Na temat astaksantyny pisałam już wcześniej, uznałam, że należy jej się osobny post by poświęcić na niąwięcej uwagi, jest ona niesamowita. To jak wpływa na nasz organizm to naprawdę mało co tyle potrafi jak ona. O tym antyutleniaczu możesz przeczytać tutaj:   http://zdrowosmaczniepieknie.blogspot.com/2016/06/astaksantyna-krolowa-antyoksydantow.html?m=1
7. Kwas Omega 3.
Naturalny olej rybny wysokiej jakości, zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe Omega 3 (EPA i DHA). Uważa się, że zwiększają one nawilżenie skóry i ją wygładzają. Badania wskazują także, że kwasy Omega 3 wspomagają pracę mózgu i zdrowie układu krążenia. 60 kapsułek



8.Multiwitaminy i minerały dla kobiet i mężczyzn.
Zrównoważona kombinacja 12 witamin i 10 minerałów, opracowana specjalnie z myślą o codziennych potrzebach kobiety i mężczyzny.
                                                                      

9.Multiwitaminy i minerały WellnessKids.
Połączenie 13 witamin i 8 minerałów dla dzieci w wieku powyżej 3 lat. Tabletki do żucia z naturalnym, pomarańczowym aromatem. Dzieci w wieku 3-9 lat jedna tabletka dziennie. Dzieci w wieku powyżej 10 lat dwie tabletki dziennie.


Wyżej wymienione produkty Wellness możecie zamówić pisząc do mnie na moim fanpage'u na facebook'u :
https://www.facebook.com/zdrowosmaczniepieknie/

piątek, 17 czerwca 2016

Astaksantyna - królowa antyoksydantów.

800 razy aktywniejsza niż koenzym Q10, 500 razy silniejsza niż witamina E oraz 40 razy skuteczniejsza niż beta-karoten. Astaksantyna jest najsilniejszym naturalnym antyutleniaczem, jaki możemy dostarczyć organizmowi.

Dopiero od niedawna jest dostępna na polskim rynku i wciąż jest mało popularna. Badania nad jej właściwościami nadal trwają i okazuje się, że wykazuje wielokierunkowe działanie.
- Astaksantyna jest fenomenalnym składnikiem odżywczym, pochodzącym z morza i ma właściwości przeciwstarzeniowe. Należy ona do najsilniejszych przeciwutleniaczy z grupy karetonoidów, które z kolei są prekursorami witaminy A i głównym źródłem dietetycznym tej witaminy u człowieka – wyjaśnia Mieczysław Tusk, Ambasador Wellness w Polsce. – Przypatrywałem się badaniom prowadzonym przez naukowców w Szwecji i widziałem, co astaksantyna potrafi zdziałać. Z pełną odpowiedzialności mogę potwierdzić, że jest całkowicie naturalna i bezpieczna.

Naturalna i bez chemii

Astaksantyna rzeczywiście jest substancją naturalnie występującą w przyrodzie. Na skalę przemysłową pozyskuje się ją z alg Hameatocooccus pluvialis żyjących u wybrzeży Szwecji.

Badania wykazują, że wspomaga pracę mięśni i wytrzymałość. Zmniejsza ryzyko zawału serca oraz udaru mózgu, ochrania czerwone ciałka krwi transportujących tlen do organów, pomaga w utrzymaniu wysokiej wydajności mięśni.

Zmniejsza widoczne oznaki przedwczesnego starzenia i poprawia ogólną kondycję skóry. Ze względu na bardzo silne właściwości antyoksydacyjne świetnie radzi sobie z wolnymi rodnikami. Dlatego też zmniejsza ryzyko chorób nowotworowych. Może działać jako naturalny filtr przeciw promieniowaniu słonecznemu, zapobiegając uszkodzeniom DNA oraz regenerować skórę. Najnowsze badania donoszą także, że chroni przed różnymi schorzeniami występującymi u cukrzyków.

Nie tylko kapsułka

Te źródło zdrowia zamknięte jest w małej kapsułce, którą można zażywać jako suplement diety. Astaksantyna jest także jednym ze składników płynnych i kremowych preparatów stosowanych miejscowo na skórę. Przyjmowana może być zarówno przez osoby młode jak i starsze. W tej postaci może skutecznie zapobiegać rozkładowi kolagenu wywołanemu promieniowaniem UV, powstawaniu zmarszczek, poparzeniom słonecznym czy fotoalergii. Wykazano również, że miejscowa aplikacja astaksantyny ma właściwości wybielające skórę, co jest niezwykle popularne w Azji. Redukuje melaninę o 40 proc. w znacznym stopniu zmniejszając piegi i plamy starzeniowe.
- Oczywiście astaksantyna dostępna jest w różnych formach. Pamiętajmy jednak, aby zwracać uwagę na skład produktów, które zamierzamy nabyć. Powinny być jak najbardziej naturalne – twierdzi ambasador.

Szansa dla otyłych

Astaksantyna pomoże nam odżywić organizm od wewnątrz. A to z kolei pozwoli nam uniknąć pochłaniania nadmiernych ilości pożywienia w ciągu dnia. Badania przeprowadzone  przez naukowców z Seoul National University dowiodły, że może ona poprawić funkcje obronne organizmu u osób otyłych.

Kompleks Swedish Beauty Plus - suplement diety.
Obecnie na rynku, firma Oriflame ma w swoim asortymencie astaksantynę. Zawiera wyciąg z jagód i karotenoid astaksantynę, pozyskaną z alg żyjących w wodach wokół Archipelagu Sztokholmskiego w Szwecji. Razem skutecznie chronią naturalne piękno skóry, zwiększają wytrzymałość mięśni oraz dbają o zdrowie układu krążenia. Opakowanie zawiera 30 kapsułek. Otoczka kapsułki nie zawiera mięsnej żelatyny, dlatego jest duzo zdrowsza niż te, które takażelatynę zawieraja w składzie. Produkty z serri Wellness by Oriflame spełniaja najwyzsze standardy produkcji, oparte sa na naturalnych składnikach, nie zawieraja barwników i chemii. Koszt opakowania astaksantyny na dzień dzisiejszy wynosi 74,90 zł (jest na przecenie!), co w przeliczeniu na dzienna dawke (1 kapsułka dziennie) wyn. 2,49. W opakowaniu znajduje się 30 kapsułek więc starcza na miesiąc. Dlatego zamiast "latać" do apteki co kilka dni po astaksantynę, która jest mniej zdrowsza niz firmy Oriflame (bo zawiera np. żelatynę) to więcej na taka wydasz niz kupując w Oriflame.

Dlatego warto zainwestować w ten antyoksydant, badania kliniczne potwierdzają jej silne i skuteczne działanie na poprawę naszej skóry, włosów, paznokci, mięśni i ogólnie zdrowia :)

Kompleks ten możesz zamówić u mnie, wystarczy, że napiseszz do mnie na moim fanpage'u na facebook'u :) Jako dietetyk naprawdę polecam, ponadto sama używam produktów Wellness by Oriflame od jakiegoś czasu i potwierdzam wszystko to, co wyżej opisałam :)

niedziela, 20 marca 2016

Kontuzje i bóle podczas treningów.

Najczęstszymi kontuzjami w trakcie treningu lub po jego zakończeniu są m.in. zakwasy, bóle stawów, skręcona kostka, ból kolan.. Często są one niestety   przez nas ignorowane, nastepnie razem z tymi kontuzjami idziemy ćwiczyc co skutkuje wiekszymi dolegliwościami czy poważniejsza kontuzja. Absolutnie nie mozna ignorować bólu. Jeżeli czujemy, że coś jest nie tak z kolanami, stawami powinniśmy się udac do lekarza aby zbadał co sie stało i czy wymaga ta kontuzja leczenia..

10 ZASAD BEZPIECZNEGO TRENINGU.

1. Rozgrzewka (stretching) ! Jest ona bardzo bardzo ważna, gdyż podczas niej przygotowujemy nasze mięśnie i stawy do wysiłku. Najpierw powinniśmy zaczynać rozgrzewkę wolniej a później przyspieszamy. Więcej o rozgrzewce możesz przeczytać tutaj: http://zdrowosmaczniepieknie.blogspot.com/2015/03/czym-jest-stretching.html

2. Zasadą bezpiecznego treningu jest też to, że kiedy odczuwamy ból natychmiast przerywamy ćwiczenie. Nie ma co sie zastanawiać i na siłę ciągnąć trening do końca. Zdrowie jest najważniejsze !!!

3. Ćwicz zawsze we własnym tempie. Jeśli wiesz, że dane ćwiczenie sprawia Ci trudność i nie wykonujesz go prawidłowo, zrób je powoli i dokładnie, nie musisz ćwiczyć tak jak pani w filmiku ;)

4. Jeżeli masz problemy z kolanami przede wszystkim a także kostką czy ogólnie nogami, to zamiast biegać (bieganie bardzo obciąża nasze nogi) maszeruj lub biegaj ale powoli i "lekko"  aby jak najmniej obciążać stawy.

5. Skacząc zawsze uginaj kolana.

6. Rolki, jazda na rowerze, deskorolce itp. sa to sporty najbardziej kontuzjogenne, dlatego zawsze zakładaj ochraniacze i kask.

7. Zadbaj o odpowiednie obuwie ! Jeżeli ćwiczysz w domu musisz mieć na sobie odpowiednie buty sportowe, nigdy nie ćwicz boso czy w skarpetkach, gdyż nie trudno jest zachwiać się przy jakieś pozycji i stracic równowage i skręcic kostkę.. Dobierz obuwie do dyscypliny, jaką uprawiasz, by zminimalizować ryzyko kontuzji.

8. Jeżeli lekarz zaleci stosowanie stabilizatorów, zastosuj sie do zaleceń.

9. Wysiłek rozłóż równomiernie na całe ciało.Unikaj ćwiczeń wzmacniających np. tylko barki lub nogi. Powtórzeń na każdą partię mięśni powinno być tyle samo; powtarzanie tego samego ruchu zwiększa ryzyko kontuzji. 

10. Odpowiednia dieta pomaga zapobiegać kontuzjom, sprawia, że mają łagodniejszy przebieg, a także przyspiesza regenerację po treningu i utrzymuje dobrą jakość mazi stawowej. Dlatego wzbogać dietę o wapń, magnez i witaminę C, która bierze udział w syntezie kolagenu - białka tkanki łącznej. Ponadto możesz podczas boleści pomagać sobie różnymi maściami, które rozgrzewają i likwidują ból miejscowy. Dobrze wcieraj maść i masuj bolące miejsce.

poniedziałek, 27 lipca 2015

Nektar dla urody i zdrowia - WODA Z CYTRYNĄ.



Jakie ma w sobie właściwości ten napój, że jest on tak polecany w codziennej diecie? Otóż ta mieszanka pozytywnie wpływa na naszą cerę oraz wspomaga metabolizm. Jeżeli myślisz o zrzuceniu zbędnych kilogramów, zawsze rano na czczo prze śniadaniem wypij ciepłą wodę z cytryną. Możesz ją sobie dzień wcześniej przygotować przed pójściem spać :)

Woda z cytryną na czczo bardzo dobrze przyspieszy Twój metabolizm, oczyści organizm i odpowiednio go nawodni. Ponadto jest polecana w nadciśnieniu i obniża poziom cholesterolu, wzmacnia układ odpornościowy dzięki zawartej w cytrynie witaminie C, odkwasza organizm, rozjaśnia skórę, przyspiesza gojenie się ran, hamuje wczesne powstawanie zmarszczek, dodaje energii, poprawia nastrój, jest również dobra na stres.

Dlatego jak sama widzisz picie tego napoju ma same plusy :) A my kobiety chcemy mieć szczupły brzuszek, zdrowe ciało i piękną cerę :) Dlatego zawsze rano pij wodę z cytryną. :)


Jeżeli znudzi Ci się ta mieszanka i będziesz chciała zamiast cytryny dodać coś innego, bardzo dobrym połączeniem z wodą jest mięta, inne cytrusy np. grejpfrut czy pomarańcza, ogórek, limonka :)

sobota, 23 maja 2015

Zastój wagi - jakie są tego przyczyny i jak temu zaradzić ?

Ćwiczysz regularnie, odżywiasz się zdrowo a waga ani dgrnie ? Spokojnie, to naturalne. Uzbrój się w cierpliwość, kontynuuj dalej swoje treningi i zdrową dietę a kilogramy znowu zaczną lecieć.

No dobra, "uzbrój się w cierpliwość, ćwicz dalej" .. Ale ja chcę wiedzieć dlaczego moja waga stanęła i co mam zrobić by temu zaradzić ? - tak się teraz pewnie zastanawiasz.. Przedstawię Ci to w najprostrzej postaci, opisując krok po kroku proces odchudzania.

1. Najpierw woda i cukier.

Kiedy już wybierzesz sobie rozsądną dietę, aktywność fizyczną i będziesz przestrzegać ustalonych reguł odchudzania, efekty przyjdą szybko - nawet po pierwszym tygodniu możesz zauważyć różnicę w sylwetce. Na tym etapie chudniesz szybko, ponieważ tracisz głównie wodę i zmagazynowane w wątrobie i mięśniach cukry, a ich łatwiej jest się pozbyć, niż tkanki tłuszczowej. W pewnym momencie kilogramów przestanie ubywać, a nawet może się zdarzyć, że ich przybędzie. Nie martw się jednak, to znak, że właśnie rozpocząłeś skuteczne odchudzanie - organizm pozbył się już zmagazynowanej w ciele wody, a teraz musi z powrotem się nawodnić. Nie oznacza to jednak powrotu do dawnej wagi. Przeciwnie, to zupełnie naturalny i niezbędny etap odchudzania. Organizm stracił sporo wody, której potrzebuje, a jednocześnie zaczął przyzwyczajać się do nowego reżimu żywieniowego i przestawia się na spalanie tłuszczu - a o to właśnie nam chodzi.

2. Teraz czas na tłuszcz.Jeśli, pomimo chwilowego braku efektów, wytrwasz w utrzymaniu diety i aktywności fizycznej, twoja waga znów zacznie spadać, a wygląd poprawi się. To oznacza, że twój organizm już przestawił się na spalanie zmagazynowanego tłuszczu. Uwaga! Waga znów może się zatrzymać, chociaż nie osiągnęłaś jeszcze wymarzonego efektu. To oznacza, że organizm znów potrzebuje nawodnienia i wkrótce powróci do spalania tkanki tłuszczowej. Etap drugi i trzeci mogą wystąpić nawet kilkakrotnie.

3. Na tym etapie bardzo często pojawia się stagnacja wagi.Jeśli straciliśmy sporo kilogramów, np. kilkanaście, zupełnie naturalne jest, że zaczynamy chudnąć wolniej, zwłaszcza wtedy, gdy nadal stosujemy tę samą kaloryczność diety, podczas gdy lżejsze ciało potrzebuje już mniejszej liczby kalorii. Zatrzymanie tempa odchudzania może też być związane ze stosowaniem ciągle tych samych ćwiczeń fizycznych, do których organizm się przyzwyczaja i zaczyna na ich wykonanie zużywać mniej kalorii. W efekcie obu powyższych zjawisk, deficyt kaloryczny niezbędny do tracenia na wadze może zmaleć do zera... Poza tym spadek masy o 2 kilogramy nastąpi w wolniejszym tempie u osoby, która ma jedynie te 2 kilo nadwagi, niż u osoby, która ma o 20 kilogramów za dużo. Dlatego też porównywanie się z innymi może tworzyć mylne wrażenie, że nasze starania nie przynoszą efektów.

To są te 3 główne etapy odchudzania i jeśli czytasz ten post, jesteś pewnie na etapie 3, dlatego teraz przedstawię Ci o czym powinnaś pamiętać i do czego nie dopuścić ;)

Efekt jo-jo.. Czyli powrót do starych kilogramów.
Powolne tracenie kilogramów jest bardziej efektywne, niż szybka utrata wagi. Jeśli chudniemy bardzo szybko, dzieje się tak zapewne dlatego, że przestrzegamy przesadnie rygorystycznego reżimu dietetycznego. Wówczas jednak mamy sporą szansę na to, że nie wytrzymamy i powrócimy do dawnych nawyków żywieniowych. Skutek takiego „odchudzania” może być tylko jeden - efekt jo jo. Dlatego nie wierz w żadne cudowne produkty spożywcze i farmaceutyki, które „przygotują cię do lata w 14 dni”. Zamiast stosowania takich środków, zmieniaj nawyki żywieniowe na zdrowe: ograniczaj cukry proste, unikaj fast-foodów, jedz śniadania, nie jedz kalorycznych potraw przed snem i uzbrój się w cierpliwość. Powolne chudnięcie nie jest tak spektakularne jak błyskawiczna utrata wagi, ale da prawdopodobnie znacznie trwalszy efekt.

Odchudzanie na trwałe
Moment, kiedy waga po pierwszych sukcesach zatrzymuje się w miejscu może być bardzo nieprzyjemny i demobilizujący. Pamiętajmy jednak o tym, że :
- tracenie dużej ilości kilogramów nigdy nie jest łatwe i błyskawiczne. Przystępując do odchudzania należy liczyć się z tym, że cały proces potrwa długo i nie będzie przebiegał równomiernie, nie zniechęcajmy się chwilowym brakiem efektów i nie zażywajmy „cudownych środków”, które sprawią, że będziemy chudnąć nieustannie. Możemy w ten sposób niezdrowo odwodnić organizm. Skuteczne środki wspomagające odchudzanie to takie, które działają w połączeniu z dużą aktywnością fizyczną,
- etap, kiedy przestajemy tracić na wadze może być bardzo zniechęcający. Pamiętaj jednak o tym, że przerwanie wysiłków właśnie w tym momencie jest wyjątkowo nieopłacalne. Organizm zaskoczony niskokaloryczną dietą nastawił się na maksymalne magazynowanie tłuszczu. Dlatego też uleganie w tym momencie wysokokalorycznym pokusom będzie nas bardzo dużo kosztowało - tłuszcz odłoży się znacznie szybciej, niż zazwyczaj,
- zamiast stosowania cudownych diet i preparatów przyspieszających odchudzanie, zmień nawyki na zdrowe - jedz lepiej i więcej się ruszaj, nie przesadzaj z dietetycznym rygorem, nie głodź się, bo to prosta droga do rezygnacji, powrotu do dawnych nawyków żywieniowych i dawnej wagi.

piątek, 1 maja 2015

Jak przechowywać produkty w lodówce ?

Każda półka w lodówce jest przeznaczone na poszczególne produkty. Zdjęcie poniżej obrazuje, co i gdzie trzeba w lodówce ustawić aby nie doszło do szybszego zepsucia się produktów itd.


Zasady zapewniające prawidłową pracę lodówki i ochronę żywności przed szkodliwymi czynnikami.
1.
Produkty należy umieszczać na talerzykach, w pojemnikach lub opakowane folią spożywczą, rozstawić równomiernie na powierzchni półek, sprawdzić czy nie dotykają tylnej ściany, gdyż może to spowodować oszronienie lub zawilgocenie produktu.
2. Nie należy wstawiać do lodówki naczyń z gorącą zawartością.
3. Produkty łatwo przyjmujące zapachy oraz takie, które wydzielają intensywny zapach należy umieszczać w foliowym opakowaniu lub w szczelnie zamkniętych pojemnikach, np. nabiał i mięso.
4. Artykuły spożywcze należy przechowywać w odpowiednich strefach chłodzenia.
5. Przechowywanie warzyw o dużej zawartości wody spowoduje osadzenie się pary wodnej nad pojemnikami ale nie przeszkadza to w prawidłowej pracy lodówki. Warzywa przed włożeniem do lodówki dobrze osuszyć, gdyż wilgotne warzywa tracą naturalną ochronę. Nie myć warzyw przed ich bezpośrednim włożeniem do lodówki.
6. Napoje powinny być przechowywane w szczelnie zamkniętych butelkach.
7. Oleje i tłuszcze nie dopuszczać do styku z elementami z tworzywa sztucznego ani z uszczelką drzwi.


Zasady użytkowania zamrażarki.

1. Zamrażać można praktycznie wszystkie produkty spożywcze poza warzywami w stanie surowym.
2. Produkty należy pakować w materiały bez zapachu odporne na przenikanie powietrza i wilgoci oraz mniej wrażliwe na tłuszcze i ługi, najlepszymi materiałami są woreczki i folie z polietylenu bądź aluminiowe.
3. Należy oznaczyć opakowania w celu identyfikacji ich zawartości oraz zaznaczyć datę oznaczenia.
4. Opakowanie powinno być szczelnie i ściśle przylegać do zamrożonych produktów, nie należy stosować opakowań szklanych.
5. Świeże i ciepłe artykuły spożywcze (temp. otoczenia) włożone w celu zamrożenia nie powinny stykać się z już zamrożoną żywnością, wkładać je do strefy szybkiego zamrażania przylegającej bezpośrednio do elementów.
6. W kolejnej partii zamrożone wcześniej produkty przełożyć niżej.
7. Do zamrażania należy użyć artykułów spożywczych najwyższej jakości podzielonych na małe porcje, przeznaczone do jednorazowego spożycia.
8. Na temp. w komorze zamrażarki mają wpływ m.in. temperatura otoczenia, stopień wypełnienia produktami spożywczymi, częstotliwość otwierania drzwi i stopień zaszronienia elementów chłodniczych parownika.

wtorek, 28 kwietnia 2015

Bilans wodny organizmu.

Bilans wodny to różnica między przyjętą a wydaloną ilością wody z naszego organizmu w ciągu doby.

Organizm czerpie wodę z trzech podstawowych źródeł : pożywienia, napojów, spalania w organizmie poszczególnych składników pokarmowych.

W produktach spożywczych ilość wody jest różna i przeciętnie wynosi:
- w mleku 88%
- w owocach 95%
- w warzywach 75-95%
- w jajach 74%
- w mięsie 50-75%
- w chlebie 40%
- w serach żółtych 37%
- w maśle 15%
- w mące 13%

Bilans wodny dorosłego człowieka :
1. WODA POBRANA :
- w postaci napojów 1500 cm3
- z pożywieniem 1000 cm3
- ze spalania w organizmie 2800 cm3

2. WODA WYDALANA :
- w moczu 1500 cm3
- przez skórę (pot) 600 cm3
- przez płuca 550 cm3
- kał 2800 cm3

DLACZEGO BILANS WODNY MA TAKIE ZNACZENIE, A ODWODNIENIE ORGANIZMU MOŻE BYĆ ZGUBNE DLA ZDROWIA ?
Znaczna część naszej masy (nawet 70%) to woda. Kobiety mają jej nieco mniej, bo ich ciało zbudowane jest z większej ilości tkanki tłuszczowej. Nic więc dziwnego, że organizm kontroluje na bieżąco poziom płynów. O tym, jak ważne jest zachowanie równowagi między ilością wody traconej a dostarczanej, niech świadczy to, że utrata tylko 1–2 % płynów negatywnie wpływa na działanie organizmu. Właśnie dlatego bez jedzenia możemy przetrwać kilka tygodni, a bez picia zaledwie kilka dni.

Woda nie dostarcza energii, ale pełni niezwykle ważne funkcje. Wszystko, co dzieje się w organizmie, wymaga wody. To dzięki niej zachodzą reakcje chemiczne, które pozwalają zachować kondycję fizyczną i psychiczną. Woda jest niezbędna do utrzymania właściwej objętości i prawidłowego ciśnienia krwi. Przenosi do komórek składniki odżywcze i tlen. Przemieszczając się – jako główny składnik różnych płynów ustrojowych – oczyszcza ciało z ubocznych produktów przemiany materii. Decyduje też o temperaturze ciała. Gdy ta niebezpiecznie się podnosi, nadmiar ciepła usuwany jest wraz z potem. Bez wody nie ma prawidłowego trawienia, właściwej pracy jelit i przyswajania składników odżywczych. To ona nawilża gałki oczne, ułatwia przełykanie kęsów pożywienia, uczestniczy w przenoszeniu dźwięków przez ucho środkowe i poprzez stałe nawilżanie płuc umożliwia oddychanie.

W ciągu doby organizm traci ok. 2,5 litra wody. Najważniejszym regulatorem gospodarki wodnej są nerki, które nieustannie filtrują krew i produkują ok. 1,4 litra moczu na dobę. Woda ucieka z organizmu także innymi drogami: z potem – 0,5 litra, z dróg oddechowych – 0,4 litra, z kałem – ok. 0,2 litra. U zdrowego człowieka niedobór wody objawia się pragnieniem. Odczuwamy je już przy utracie 1–2% wody, której potrzebuje organizm. Strata ok. 20% wody prowadzi do śmierci. Aby zrekompensować niedobory płynu, należy dziennie wypijać co najmniej 1,5 litra wody.
Zapotrzebowanie na wodę zależy od pory roku, strefy klimatycznej, przemiany materii, rodzaju wykonywanych zajęć. Najwięcej potrzeba jej w upały i podczas wysiłku fizycznego (do 4 litrów), gdy woda intensywnie paruje przez skórę, w mrozy, bo więcej energii potrzeba do ogrzania ciała, w czasie choroby z wysoką temperaturą, biegunki, wymiotów, zaburzeń pracy nerek i w cukrzycy.

MĄDRZE DOBIERAJ PŁYNY.
Wybierając wodę, trzeba uwzględnić stan zdrowia – np. osoby z nadciśnieniem tętniczym powinny unikać wody o wysokiej zawartości sodu. Dobre są dla nich te o wyższym stężeniu magnezu. Dla kobiet w ciąży i niemowląt najlepsze są wody źródlane. Osoby cierpiące na kamicę nerkową powinny zaś unikać wody o wysokiej zawartości wapnia. Ale chorzy na osteoporozę muszą szukać wody o jak najwyższym stężeniu tego pierwiastka. Osoby, które ciężko pracują fizycznie lub w wysokich temperaturach, niedobory minerałów uzupełnią wodą bogatą w sód i potas.

DLACZEGO PICIE WODY JEST TAKIE WAŻNE ?
Większość ludzi wypija za mało wody, co jest powodem kłopotów zdrowotnych. Dochodzi wtedy do odwodnienia wewnątrzkomórkowego, które objawia się pragnieniem, suchością w ustach, rozdrażnieniem, bezsennością, zaczerwienieniem skóry, utratą apetytu, osłabieniem fizycznym, zaburzeniem koordynacji ruchów, zmniejszeniem ilości moczu. Wydalanie małych ilości moczu upośledza usuwanie produktów metabolizmu, mocznika, kreatyniny – substancji zatruwających organizm.

OBJAWY ODWODNIENIA.
Odwodnienie charakteryzują skurcze i bóle mięśni, suche, popękane usta, osłabienie, utrata elastyczności skóry i nasilający się ból głowy. Gdy zauważysz takie objawy, połóż się w chłodnym miejscu i pij wodę bogatą w sole mineralne, płyn energetyzujący lub mieszankę nawadniającą (można kupić sproszkowaną w aptece), która szybko uzupełni niedobory.

Wniosek : bilans wodny organizmu zdrowego człowieka powinien wynosić zero. W przeciwnym przypadku dochodzi do stanów przewodnienia lub odwodnienia, co w skrajnych przypadkach prowadzi do śmierci.

sobota, 4 kwietnia 2015

Jak nie przytyć w Święta ?


Jak nie przytyć w Święta ? Oto kilka porad które pomogą Ci utrzymać wagę albo i nawet schudnąć

1.Nie stosuj głodówek i nie ograniczaj drastycznie spożywanych kalorii. To nie ma sensu, bo organizm w trakcie świąt na pewno będzie chciał nadrobić zaległości i odłoży sobie część na później – w postaci tkanki tłuszczowej. Jedz 4–5 posiłków dziennie. Możesz zmniejszyć kaloryczność porcji, ale nie częstość posiłków.

2. Ogranicz ilość słodyczy. To puste kalorie, które są ci absolutnie zbędne. Zastępuj je warzywami i owocami albo miodem. Postaraj się nie jeść tylu placków i czekoladek które na pewno pojawią się na stole Wigilijnym. Wyznacz sobie wcześniej porcje i nie bierz dokładek.

3. W świątecznym menu zaplanuj, oprócz tradycyjnych, także lżejsze potrawy. Te tradycyjne możesz trochę „odchudzić” (np. zmniejszając ilość dodawanego majonezu, zastępując śmietanę jogurtem) lub też zwiększyć ich wartość odżywczą (zamiast białej mąki użyj pełnoziarnistej, zamiast białego ryżu – brązowego).

4. W trakcie przygotowywania potraw świątecznych unikaj zbyt częstego próbowania.

5. Nie rezygnuj z aktywności fizycznej. Nie tylko pomoże utrzymać szczupłą sylwetkę, ale też obniży stres związany z przygotowaniami do świąt.

6. Staraj się pamiętać, że ucztowanie to nie wszystko i na czas świąt zaplanuj także inne formy aktywności, np. wybierz się na łyżwy, zaplanuj rodzinną grę w scrabble.

7. Zachowaj codzienny rytm posiłków – jedz jak zwykle 4–5 razy. W wigilię, przed planowaną rodzinną kolacją, zjedz cztery lekkie posiłki w ciągu dnia. Natomiast w dni świąteczne, na które zaplanowany jest rodzinny obiad, zjedz lekkie pierwsze i drugie śniadanie.

8. Zanim usiądziesz do świątecznego posiłku, wybierz mniejszy talerz, dzięki temu nawet mała porcja będzie wyglądała okazale.

9. Wybieraj jedzenie, które ma dużą wartość odżywczą, tzn. sałaty, warzywa przygotowane na różne sposoby (jedz je na początku posiłku, zjesz wtedy mniej bardziej kalorycznych potraw), chude mięso, pełnoziarniste: pieczywo, ryż i makaron, grube kasze. Ogranicz liczbę potraw z gamy bomb kalorycznych – jak najmniej powinno być: tłustych zawiesistych zup i sosów (majonezowy, śmietankowy), tłustych panierowanych mięs i ryb, ciast, szczególnie tych z kremami.

10. Pamiętaj, że alkohol to również kalorie, i to te tzw. puste. Dodatkowym minusem jest to, że pijąc alkohol, często tracimy kontrolę nad tym, co nakładamy na talerz.

11. Jedz powoli, dobrze gryź. Dzięki temu zjesz mniej i dodatkowo łatwiej strawisz posiłek. Nie będziesz czuła ciężaru w żołądku !

12. Pij dużo wody. Jeżeli nie lubisz zimnej, możesz pić przegotowaną, np. z dodatkiem cytryny lub imbiru (który m.in. wspomaga układ trawienny). Woda nie tylko gasi pragnienie, ale także zapełnia żołądek (mniej zjemy) oraz pomaga usunąć z organizmu szkodliwe produkty przemiany materii. Natomiast zupełnie zrezygnuj z gazowanych napojów, które dostarczają jedynie pustych kalorii, a dodatkowo pobudzają apetyt i mogą podrażniać śluzówkę żołądka.

13. Miłym akcentem będzie rozgrzewająca herbata. Zaskocz gości i przygotuj własną zimową kompozycję – do zielonej herbaty dodaj goździki, korzeń imbiru, korę cynamonu, gwiazdki anyżu. Będzie nie tylko pięknie pachniała, ale także ułatwi strawienie dużego posiłku.

14. Podczas świąt śniadanie nie musi być jednak największym posiłkiem. Jego wielkość zależy od tego, co jeszcze zamierzasz zjeść w ciągu dnia. Wybierasz się na uroczysty obiad do babci ? Zjedz w domu lekkie śniadanie, składające się np. z chrupkiego pieczywa, warzyw i chudego nabiału. W ten sposób pojawi się szansa, że twój dzienny bilans energetyczny pozostanie równy zeru."

15.
Planujesz uroczyste śniadanie i wiesz, że trudno będzie ci odmówić sobie niektórych smakołyków ? Zmniejsz ilość węglowodanów (np. pieczywa).

wtorek, 31 marca 2015

Spalamy oponkę ! - Wyzwanie na kwiecień.

Rozpoczynamy kwiecień z podwojoną mocą ! Tym razem skupimy sie głównie na okolicach brzucha, dlatego, że to z nim najwięcej kobiet ma problem. Oczywiście w planie treningowym pojawia się ćwiczenia na pozostałe partie ciała ale brzuch tutaj będzie podstawą. Spalimy oponkę, pozbędziemy sie boczków, wymodelujemy talię i wzmocnimy mięśnie brzucha :) A oto nam głównie chodzi, aby nie wstydzić się swojego ciała, aby pozbyć się cellulitu i tych wstrętnych fałdek. Mówi koniec z tym ! Do lata TYLKO 3 MIESIĄCE !!! Nie lenimy się tylko bierzemy ostro do roboty ! To ma być Twoje lato ! Czas nie będzie na Ciebie czekał, wykorzystaj go jak najlepiej :)

A oto przedstawiam Wam plan na kwiecień. Ćwiczenia przyjemne, efektywne i wymagające dokładności. Dlatego rób wszystkie ćwiczenia w swoim tempie, nie spiesz się. Jeśli jesteś początkująca i niektóre z ćwiczeń są dla Ciebie problematyczne - nie przejmuj się. Rób tyle ile możesz i tak jak umiesz, z czasem te treningi będą dla Ciebie coraz prostsze. Daj sobie czas :)


Kilka porad, które pomogą Ci szybko i łatwo uzyskać efekty.
1. Jedz zawsze śniadania (max. godzinę po wstaniu).
2. Nie stosuj żadnych restrykcyjnych diet. Wystarczy, że będziesz jeść zdrowo i w nie przesadnie dużej ilości.
3. Jadaj regularnie tzn. 4-5 posiłków dziennie co 2-4 godziny.
4. Pij dużo wody mineralnej, zielonej lub czerwonej herbaty.
5. Nie stosuj żadnych suplementów diety. Postaw na świeże, nie przetworzone produkty.
6. Pij dziennie min. 2 szklanki mleka lub jego przetwory.
7. Jadaj chude mięso, ryby, warzywa i owoce, produkty pełnoziarniste.
8. Ogranicz a najlepiej zrezygnuj z cukru tj. słodycze, białe pieczywo i inne wyroby z białej mąki.
9. Ćwicz regularnie zgodnie z planem treningowym.
10. Nie waż się ani nie mierz codziennie. Wystarczy raz w miesiącu, wtedy zobaczysz efekty swojej pracy i będziesz miała większe porównanie.
11. Jeśli zaczynasz przygodę z odchudzaniem zrób sobie zdjęcie i zapisz datę, zważ sie i zmierz a po miesiącu porównasz swoje wyniki.

Co będzie potrzebne do wyzwania kwietniowego ?1. Hula hop - najlepiej z wypustkami, gdyż daje ono lepsze efekty. Więcej o hula-hopie  tutaj : http://zdrowosmaczniepiekniee.blogspot.com/2015/01/efekty-cwiczen-z-hula-hop.html
Polecam zajrzeć przed rozpoczęciem treningów z hula hopem :)
2. Wygodny strój i obuwie.
3. Mata do ćwiczeń lub coś na czym można swobodnie ćwiczyć, step (ale nie koniecznie) oraz ciężarki.
4. Pozytywne nastawienie :)

piątek, 27 marca 2015

Pierwsze kroki w odchudzaniu.

Dużo osób nie wie, jak zabrać się za odchudzanie aby efekty były szybko widoczne i efekt jo-jo nie nastąpił. Często ludzie myślą -zwłaszcza kobiety-, że głodówka to jeden z najlepszych sposobów na spadek masy ciała. Owszem, waga leci w dół ale prawie nic nie jedząc wyniszczamy nasz organizm od środka, bo nie dostarczamy mu energii czyli kilokalorii oraz niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu białek, tłuszczy, węglowodanów oraz witamin. Najczęściej później szybko wraca się do normalnego odżywiania a nawet nadmiernego gdzie pojawia się wspomniany wyżej efekt jo-jo czyli powrót zrzuconych kilogramów.


Aby mądrze podejść do odchudzania przedstawiam kilka porad od których na sam początek trzeba zacząć.

1. Wyznacz sobie cel.
Mając świadomość tego, dlaczego chcemy zacząć się odchudzać będzie nam łatwiej osiągnąć cel. Przede wszystkim główną rolę odgrywa tu motywacja - to ona daje nam "kopa" do regularnych ćwiczeń i zdrowego odżywiania, bo mamy wyznaczony cel, np. "Do lata schudną 10 kg aby ładnie wyglądać w bikini." , "Chcę schudnąć by być pewniejszą siebie.", "Zrzucę nadmiar tłuszczu i wyrzeźbię mięśnie, bo zawsze marzyłam o ujędrnionym ciele bez cellulitu." itd. itp. Każdy/a z nas ma swój 1 lub kilka celów dlatego powinniśmy z sercem i z zapałem dążyć do tego, aby je zrealizować.

2. Wszystko zapisuj.
Przeznacz zwykły zeszyt na notowanie swoich wymiarów, treningów, jadłospisów i efektów. Jeśli wszystko będziesz miała napisane co i jak, gdzie i kiedy itd. będzie Ci prościej poszukać błędów lub zmotywować się jeszcze bardziej do odchudzania. Na pierwszej stronie zapisz swój cel i wyznacz sobie czas (nie długi, np. miesiąc) osiągnięcia celu. Lepiej małymi kroczkami dążyć do sukcesu, wtedy efekt murowany :) Następnie oblicz swoje BMI (waga/wzrost2), zapisz obwody ciała. Notuj równiez to co w każdym dniu jesz, nie musisz obliczać kalorii, bo to nie w tym rzecz, po prostu jedz mniejsze porcje a liczenie kalorii nie będzie konieczne, natomiast jeśli czujesz taką potrzebę to oczywiście możesz, ale pamiętaj, że nie możesz spożywać dziennie mniej niż 1000 kcal !


3. Wyrób u siebie nawyk zdrowego odżywiania !
Aby się pozbyć zbędnych kilogramów nie musisz stosować żadnych drakońskich diet, wystarczy po prostu racjonalne żywienie. Wybieraj produkty jak najmniej przetworzone, świeże, bez dopisku "light". Jedz dużo warzyw i owoców, pij dużo wody, zielonej i czerwonej herbaty, używaj ostrych przypraw by poprawić przemianę materii. Zrezygnuj z tłustych potraw i ze słodyczy. Zamiast nich zjedz owoce lub gorzką czekoladę (nie więcej niż 4 kostki dziennie), staraj słodzić się miodem zamiast cukrem, jedz ciemne prod. zbożowe, kasze, ryże, chude mięso i nabiał, ryby. Zdrowe odżywianie to 70% sukcesu :)

4. Nie zapominaj o treningach !
Treningi to z kolei 30% sukcesu, sa one bardzo ważne, ponieważ przyspieszają proces spalania tłuszczu, wyładowywują stres, poprawiają humor, ujędrniają ciało itd. Na sam początek by pozbyć się tłuszczu wskazane są treningi cardio które powoduję przyspieszenie pracy serca, polepszają naszą wytrzymałość czyli kondycję i zmuszają organizm do spalania tłuszczu już po 20 minutach treningu :) Kiedy już zrzucimy zbędny bagaż możemy wziąć się za ćwiczenia siłowe by wyrobić piękne mięśnie. Oczywiście te oba rodzaje ćwiczeń można ze sobą łączyć, w 1 fazie odchudzania kiedy mamy zbyt dużo ciałka najwięcej powinno być cardio a w mniejszym stopniu siłowych dopiero potem ze spadkiem masy ciała treningów siłowych może być więcej :)

5. Bądź motywacją sama dla siebie.
Na dobry początek, dobrze jest zrobić sobie zdjęcie i zaznaczyć datę zrobienia go. Po miesiącu razem ze swoimi wymiarami porównasz je sobie i zobaczysz czy Twoje treningi i sposób odżywiania dał Ci jakies efekty. Jeśli tak - a na pewnie tak, jeżeli będziesz zdrowo jeść i ćwiczyć - będziesz z siebie bardzo zadowolona i nabierzesz jeszcze większej motywacji do dalszego odchudzania. :)


Pomyśl ile osób będzie Ci gratulować i zazdrościć, że ciężką pracą osiągnęłaś to co chciałaś :) Może staniesz się też motywacją dla innych osób które mają takie same marzenie co Ty ale nie mają właśnie motywacji by zacząć ;)

niedziela, 15 marca 2015

Dlaczego warto jeździć na rolkach ?

Robi się ciepło, za niedługo przywita nas wiosna i częściej będziemy wychodzić na dwór ;) Piękna pogoda i ciepłe powietrze aż poprawiają nastrój i budzą do życia :D Trzeba z tego jak najczęściej korzystać. Dobrą formą aktywności fizycznej na świeżym powietrzu to poza jazdą na rowerze, bieganiem, spacerami są rolki :) Poniżej znajdziecie powody dlaczego warto na nich jeździć :)

Które partie mięśni jazda na rolkach modeluje najbardziej ?
Podczas jazdy na rolkach pracują niemal wszystkie partie mięśni naszego organizmu - zarówno kończyny dolne, górne, jak również brzuch, plecy i pośladki. I właśnie te ostanie modelują się najlepiej, dzięki czemu jazda na rolkach szybko zyskuje sobie popularność wśród kobiet. Oczywiście coraz lepiej zaczynają także wyglądać nogi i generalnie cała sylwetka.


Czy jazda na rolkach pomoże nam schudnąć ?
Oczywiście, że tak! Tak jak podczas każdej aktywności fizycznej, tak i podczas jazdy na rolkach spalamy kalorie, a co za tym idzie: możemy schudnąć. Najważniejsza w tym wszystkim, tak jak w każdym sporcie, jest systematyczność. Ważne też, żeby jeździć spokojnym tempem, ale pokonywać długie dystanse. Czas jednej jazdy to powinno być minimum 30-40 min, a częstotliwość 3-4 razy w tygodniu. Przy takim treningu bardzo szybko pojawią się pozytywne efekty, a każdy kolejny raz na rolkach da nam dużo przyjemności.


Jakie rolki kupić i od jakiego rodzaju ćwiczeń zaczynać uczyć się jazdy na rolkach, kiedy nie mamy o tym pojęcia ?
Jeśli nie mamy żadnego doświadczenia w jeździe na rolkach ani łyżwach, to najlepiej skorzystać z pomocy doświadczonego instruktora, który pomoże nam postawić pierwsze kroki i zapanować nad równowagą. Pomoże eliminować często powtarzające się błędy u początkujących i zapewni bezpieczeństwo podczas jazdy.
Przy zakupie sprzętu także warto poznać opinię ekspertów, poszukać informacji na ten temat w internecie. Co najważniejsze - rolki muszą być dobrze dopasowane - nie mogą być ani za duże, ani za małe, bo nie będziemy wtedy odczuwali satysfakcji z jazdy, z zamiast tego będziemy się martwić, że coś nas obciera albo uciska. Na początek zdecydowanie polecane są rolki fitnesowe/rekrecyjne, które dają duży komfort i są stosunkowo niedrogie. Zdecydowanie lepiej kupić markowy sprzęt, który będzie nieco droższy od tego spotykanego w supermarketach, ale też dzięki temu mamy pewność, że jest to coś sprawdzonego i możemy się koncentrować tylko na samym jeżdżeniu, a nie zastanawiać się czemu nogi nam się nienaturalnie wyginają.

Czy na rolkach może jeździć każdy ?
Jazda na rolkach jest zdecydowanie sportem dla każdego! Nie ma tu żadnych ograniczeń wiekowych, zdrowotnych, płciowych czy innych. Dodatkowo jest tyle różnorodnych dyscyplin (jazda szybka, hokej, slalom, jazda agresywna albo po prostu jazda rekreacyjna), że każdy znajdzie coś dla siebie. Oprócz przyjemnej formy spędzania wolnego czasu rolki mogą być dla nas środkiem transportu oraz narzędziem do codziennego wysiłku fizycznego poprawiającego samopoczucie oraz pozwalającego na osiągnięcie i pielęgnowanie atrakcyjnej sylwetki ciała.


piątek, 6 marca 2015

Jak schudnąć z nóg ?

Szczupłe i smukłe nogi to marzenie każdej kobiety. Która z Pań nie chciałaby wyglądać pięknie w sukience, spódniczce mini czy super dopasowanych spodniach ? ;) Zapraszam Was do przeczytania na temat tego, jak można wypracować takie nogi o jakich zawsze marzyłyście ;)

Przede wszystkim dieta !
Odpowiednia dieta odchudzająca powinna być połączona z ćwiczeniami fizycznymi. Jedynie łączne ich zastosowanie może przynieść pożądane skutki. Właściwa dieta to dieta niskotłuszczowa. Ważne jest, aby wyrobić sobie właściwe nawyki żywieniowe. Wskazane jest spożywanie produktów bogatych w białko, jak np. jajka, chude mięso – drób, ryby, a więc dieta o zwiększonej zawartości białka. Białko bowiem zwiększa przemianę materii, jak również jesteśmy bardziej syci i nie mamy ochoty na podjadanie. Należy unikać przygotowywania posiłków na głębokim tłuszczu (smażenie), niewskazane jest także spożywanie wszelkiego rodzaju dań typu fast food oraz nadmierne picie alkoholu. Ważne jest nie tylko to, co jesz, ale kiedy jesz. Bezpośrednio przed treningiem siłowym nie należy nic jeść, najlepiej zachować przerwę 1-2 godziny przed ćwiczeniami. Po intensywnym treningu fizycznym należy także się zregenerować poprzez spożycie posiłku 1-2 godziny po. Ostatni posiłek w dniu powinien być spożyty na 2 godziny przed snem. Nie wolno zjadać obfitych posiłków bezpośrednio przed snem.

Po drugie - trening !
W uzyskaniu szczupłych nóg ważna jest nie tylko odpowiednia dieta odchudzająca, ale także ćwiczenia fizyczne. Można skorzystać z siłowni lub ćwiczyć w domu. Trening powinien polegać na zmniejszaniu tkanki tłuszczowej, ale także na wzmacnianiu mięśni nóg. Wyróżniamy tutaj trening aerobowy oraz trening siłowy. Ważne jest, aby stosować oba. Trening aerobowy, inaczej zwany treningiem kardio, to ćwiczenie całego ciała. Może to być np. bieganie. Taki trening różni się od siłowego tym, iż wykonywany jest na wysokim pulsie. Im wyższy puls, tym szybciej zachodzi metabolizm organizmu oraz zwiększa się praca płuc. Powoduje to przyśpieszenie procesu spalania tkanki tłuszczowej.

Trening kardio powinien trwać co najmniej 30 minut i być powtarzany 3 razy w tygodniu. Ćwiczenia siłowe na nogi polegają na wzmocnieniu mięśni nóg. Taki trening mięśni wykonywany jest za pomocą przyrządów na siłowni z odpowiednio dobranym obciążeniem. Należy wykonywać 15-20 powtórzeń w jednej serii ćwiczeń. Z czasem, po kilku dniach ćwiczeń, warto zwiększać obciążenie. Ćwiczenia siłowe to także ćwiczenia w domu, jak przysiady, wypady, wyprosty itp. Przysiady można wykonywać z obciążnikami.

Niestety, odchudzanie nóg wiąże się z odchudzaniem całego ciała, nie jest bowiem możliwe wybranie sobie jednego konkretnego miejsca, które będzie ulegać wyszczuplaniu. Dlatego też z odchudzaniem nigdy nie wolno przesadzać. Jak ze wszystkim, tak i tutaj należy zachować umiar!

Przykładowe ćwiczenia na nogi.

niedziela, 1 marca 2015

Po jakim czasie obfity posiłek odłoży się na brzuchu ?


Przyjęło się uważać, że przyrost tkanki tłuszczowej w rejonie talii jest rozłożony w czasie. Faktycznie raczej nie da się przytyć z dnia na dzień, a na nadwagę i otyłość pracuje się zazwyczaj latami. Warto jednak zdać sobie sprawę z tego, że już jeden nieprawidłowo zbilansowany, zbyt kaloryczny posiłek może w bardzo krótkim czasie zasilić nasze rezerwy tłuszczowe dodatkową dawką zapasowej energii. Co prawda nie będą to jeszcze centymetry ani kilogramy, a zmiany nie da się dostrzec gołym okiem, jednak każdy kolejny hamburger czy pączek niemal natychmiast dokłada „cegiełkę”.

Zgodnie z panującym przekonaniem, jeśli jeść coś „niezdrowego” to lepiej rano, ponieważ wtedy nasz organizm ma szansę spalić nadwyżkę kalorii w kolejnych porach dnia. Tymczasem w praktyce to stwierdzenie jest prawdziwe tylko wtedy, jeśli w ciągu kilkudziesięciu minut od posiłku planujemy intensywny wysiłek fizyczny. W innym wypadku energetyczna nadwyżka zostanie zmagazynowana właśnie w rejonie naszego pasa. Wystarczą zaledwie dwie – trzy godziny by organizm był w stanie zmagazynować dodatkowe 2 – 3 łyżeczki tłuszczu ! Do takich wniosków przynajmniej doszli naukowcy z Uniwersytetu Oksfordzkiego: Fredrik Karpe i Keitha Frayne. Zaobserwowali oni w swoim eksperymencie, że tempo magazynowania przez nasz organizm zapasów w postaci tkanki tłuszczowej jest w zasadzie błyskawiczne. Co to oznacza dla nas w praktyce ?

Wygląda na to, że obiegowe teorie, zgodnie z którymi nadprogramowe kalorie z zjedzone w godzinach porannych można na bieżąco wykorzystywać w porach późniejszych jest błędne. Owszem istnieje możliwość spalenia na wieczornym treningu czy nawet - spacerze z psem zjedzonego na śniadanie pączka, jednakże najpierw owego pączka trzeba wydobyć z rezerw tłuszczowych. Sprawność tego procesu jest uzależniona od przynajmniej kilku czynników, m.in. od tego jak odżywiamy się w późniejszych etapach dnia. Tymczasem wiele osób odżywia się nieprawidłowo w zasadzie przez całą dobę tyle, że na większe „grzechy” pozwala sobie w godzinach porannych z nadzieją na to, że podczas wykonywania bieżących obowiązków ewentualną nadwyżkę uda się spożytkować. Tymczasem w praktyce wcale nie jest to takie proste.

Eksperyment naukowców z Oksfordu nie tyle w zasadzie pozwolił odkryć, co potwierdził fakt znany niektórym dietetykom od dawna: żadna pora nie jest dobra na to, by się nieprawidłowo odżywiać. Niezależnie od tego, czy objadamy się ciastkami i pizzą rano czy w południe czy wieczorem, konsekwencje są takie, że nadwyżka wędruje do tkanki tłuszczowej. Nadmiar glukozy i lipidów nie będzie sobie swobodnie krążył wraz z krwią po organizmie czekając, aż jakiś narząd czy tkanka się zlitują i włączą w specjalnie na tę okoliczność stworzony cykl dodatkowych przemian metabolicznych. Pamiętaj – nadmiar niemalże natychmiast ląduje na brzuchu, chcesz go na bieżąco spalić ? Masz najwyżej trzy godziny.

piątek, 27 lutego 2015

Gorzka czekolada vs. smakowe.

Gorzka czekolada - jaki ma wpływ na zdrowie i dietę ?


Gorzka czekolada zawiera więcej ochronnych przeciwutleniaczy niż owoce i znacznie więcej polifenoli oraz flawonoli niż soki owocowe. Polifenole i flawonole to przeciwutleniacze – substancje, które neutralizują wolne rodniki odpowiedzialne za starzenie się i rozwój chorób. Dowiedziono, że spożywanie przeciwutleniaczy wyraźnie zmniejsza ryzyko zachorowania na nowotwory, miażdżycę, cukrzycę, alergie. Polifenole szczególnie skutecznie chronią mózg (zapobiegając demencji, chorobie Alzheimera czy Parkinsona) oraz oczy, zabezpieczając przed zaćmą, zwyrodnieniem plamki żółtej i innymi chorobami okulistycznymi. Po czekoladę powinni częściej sięgać przede wszystkim mieszkańcy dużych miast, bardziej niż inni narażeni na szkodliwe działanie wolnych rodników.

CZEKOLADA W LICZBACH.
O tym, jak ważnym elementem diety powinna być dobra, gorzka czekolada, świadczą liczby: 100 g gorzkiej to aż 228 mg magnezu, 715 mg potasu , 11 g błonnika . Jest także wyjątkowo bogata w fosfor i cynk. I gdyby nie to, że taka porcja to także 500 kcal, gorzka czekolada byłaby pokarmem doskonałym. Nawet osoby na diecie nie powinny sobie jednak odmawiać kilku kostek w tygodniu, bo w 100 g czekolady są zaledwie 2 mg cholesterolu, za to aż 1218 mg kwasów omega-6. Gorzka czekolada ma także niski indeks glikemiczny, a więc po jej zjedzeniu stężenie glukozy we krwi rośnie wolno, a nie gwałtownie, jak po pokarmach i napojach bogatych w cukry proste. Ponadto zawiera duże ilości nienasyconych kwasów tłuszczowych, które obniżają poziom LDL, tzw. złego cholesterolu.

STEREOTYPY.
- po pierwsze, czekolada nie tylko nie wywołuje próchnicy, ale dzięki zawartości tanin utrudnia też odkładanie kamienia nazębnego.
- po drugie, nie ma badań łączących spożywanie czekolady z trądzikiem. Wręcz przeciwnie – spożywanie umiarkowanych ilości poprawia kondycję skóry dzięki flawonoidom, nawilżającym i udoskonalającym strukturę cery, a także chroni ją przed szkodliwym wpływem promieniowania słonecznego.
- po trzecie, po wielu badaniach, które wykluczyły powiązania między czekoladą a migreną, pojawiły się teorie, że kobiety sięgają po czekoladę, gdy doświadczają stresu lub zmian hormonalnych, i to właśnie te dolegliwości odpowiadają za bóle głowy. Badania prowadzone na myszach na Uniwersytecie Stanu Missouri wykazały, że dieta wzbogacona w kakao pozytywnie wpływa na zwoje nerwu trójdzielnego, chroniąc m.in. właśnie przed migreną.
- po czwarte, czekolada nie uzależnia. Chociaż jest prawdą, że już sam jej zapach poprawia nastrój. Zawarta w czekoladzie fenyletylamina działa podobne jak endorfiny, hormony wydzielane w stanie zakochania. Praktycznie nie można jednak za pomocą czekolady wprowadzić się w stan podobny do tego wywoływanego narkotykami (teoretycznie można – wystarczy zjeść ponad 11 kg gorzkiej czekolady na raz). Umiarkowane ilości tego wyrobu cukierniczego są jednak wystarczające, by wyrównać poziom serotoniny u kobiet doświadczających chandry związanej z syndromem napięcia przedmiesiączkowego czy menstruacją.

Wybierając czekoladę, warto zwrócić uwagę na zawartość kakao – im większa, tym lepiej. Jeśli koniecznie chcemy zgrzeszyć i wybrać mleczną, także zdecydujmy się na tę z największą ilością kakao. Czytając etykietę, zorientujemy się jednak, że główny składnik tego produktu to zwykły cukier. Być może zniechęci nas to do zakupu. Lektura składu czekolady nadziewanej także powinna skutecznie ukrócić apetyt na nią. W ciemnej też znajdziemy słodycz cukru, ale w odwrotnych proporcjach – będzie go nie więcej niż 30 %. 70% tabliczki będzie stanowić dobroczynna miazga kakaowa. Nie warto się też nabierać na czekolady „dietetyczne” czy „light”. Cukier zastępuje się w nich niezdrowym słodzikiem, a żeby zachować smak, dodaje się do nich tłuszczu. W efekcie czekolada „dietetyczna” ma niemal 600 kcal.

Tych, którzy wszystkim, co kochają, dzielą się ze swoimi czworonożnymi przyjaciółmi, przestrzegamy, żeby czekoladę zachowali tylko dla siebie. Zawarta w niej teobromina jest bowiem szkodliwa dla niektórych zwierząt, m.in. dla psów, kotów i koni. Dla psa ważącego 25 kg zjedzenie dwóch tabliczek czekolady może być śmiertelne. Spowodowane jest to wolniejszym metabolizowaniem teobrominy przez zwierzęta oraz odmiennym niż u człowieka szlakiem metabolicznym. W efekcie teobromina wywołuje u zwierząt zaburzenia układów krążenia i nerwowego.

UDOWODNIONO, ŻE..
- regularne spożywanie czekolady obniża ciśnienie krwi.
- czekolada poprawia funkcje poznawcze u osób starszych.
- 63 g czekolady tygodniowo zmniejszają ryzyko udaru u mężczyzn o 17%.
- czekolada ogranicza prawdopodobieństwo zapadnięcia na choroby serca o 37%.
- czekolada rozrzedza krew, zapobiegając zakrzepom, a więc pośrednio zawałom i udarom.

Inne czekolady.
Czekolady z orzechami i rodzynkami są jeszcze bardziej kaloryczne niż gorzkie. Stugramowy kawałek może zawierać nawet 700 kalorii. Prócz tłuszczu i cukru, czekolada zawiera niewiele składników odżywczych.
Czy czekolada pokryta białym nalotem jest spleśniała ?
Biały nalot oznacza, że czekoladę zrobioną z ziarna kakaowego kiepskiej jakości, lub że w sklepie, w którym ją kupiłaś, było za ciepło. Nie jest ona jednak ani spleśniała, ani niebezpieczna dla zdrowia i nadal możesz ją zjeść. Jeśli odstrasza cię nieapetyczny wygląd czekolady, możesz wykorzystać ją na polewę lub dodać do ciasta.

Czy czekolada "light" jest idealna dla osób dbających o linię ?

Słowo "light" na opakowaniu oznacza tylko tyle, że zamiast cukru dodano do czekolady słodzik. Mogą ją więc bezpiecznie jeść osoby chore na cukrzycę. Wciąż jednak znajduje się w niej tłuszcz kakaowy, a to oznacza, że czekolada nadal jest ciężkostrawna i wysokokaloryczna. Nie objadaj się więc czekoladą, jeśli chcesz pozostać szczupła !

Czy biała czekolada ma mniej kalorii ?
Biała nie znaczy wcale lekka! Wprost przeciwnie, to właśnie biała czekolada jest bardziej kaloryczna od czarnej! Trzeba do niej bowiem dodać więcej tłuszczu kakaowego niż do tradycyjnej, by zastąpić czymś miazgę kakaową, nadającą czekoladzie brązowy kolor. Nie łudź się zatem, że jadając białą czekoladę nie utyjesz. Nie jest ona także lżej strawna od tradycyjnej, ponieważ tłuszcz kakaowy może wywołać niestrawność. Jeśli już naprawdę musisz jeść czekoladę, kupuj piankową (tzw. dmuchaną), z pęcherzykami powietrza wewnątrz. Tabliczka takiej czekolady o tradycyjnej wielkości waży znacznie mniej niż 100g, przez co ma mniej kalorii.

Czy lepiej wypić szklankę czekolady niż zjeść część tabliczki ?
Czekolada pitna ma mniej kalorii niż ta w tabliczkach. Duży kubek czekolady zawiera około 150 kalorii, więc jedną czwartą tego co cała stugramowa tabliczka. Jest też łatwiej strawna i nie powoduje zaparć. Poza tym czekoladę w proszku zalewa się zwykle mlekiem, jest to więc dobry sposób, byś wzbogaciła swoją dietę w wapń, zwłaszcza jeśli nie lubisz pić mleka ani jogurtów.

WNIOSKUJĄC
: czekolada gorzka jest jak najbardziej wskazana i nie trzeba się obawiać, że po niej przytyjemy. Warto ją jeść też wtedy, kiedy ma się ochotę na coś słodkiego, mimo, że ona w smaku słodka nie jest to po jej zjedzeniu apetyt na słodycze znika. Unikajmy też czekolad mlecznych, owocowych, z orzechami itp. gdyż są bardziej kaloryczne i mają w sobie dużo cukru i po nich łatwo przytyć. Dzienna racja na czekoladę gorzka wyn. 2-3 kostki to w zupełności wystarczy.